pulsometr na rower idealny jest do treningów kolarskich
Akcesoria rowerowe,  Porady

Jaki pulsometr na rower wybrać?

Koleżanki i koledzy, dziś poznacie jedno z najtrudniejszych nazwisk na świecie związane ze światem sportu. To nazwisko to Seppo Säynäjäkangas. Pochodzący z Finlandii wynalazca w 1977 roku opatentował urządzenie do mierzenia pulsu które nakładało się na opuszki palców, a wkrótce potem założył firmę Polar – jakie to szczęście, że nie skusił się na oparcie nazwy o nazwisko! Tak czy inaczej, od tego czasu rozwija się kariera urządzenia, które dziś mieści się w formie zegarka, a które powszechnie znamy jako pulsometr. Na rower – jak znalazł, a dlaczego? Dowiecie się z naszego tekstu.

Dziś wydaje się to nam naturalne, ale ponad trzy dekady temu nikt nie wiedział po co mu pulsometr na rower. A to właśnie rowerom zawdzięczamy popularność tego urządzenia w świecie sportu. Ściśle wiąże się z biciem rekordu w jeździe godzinnej Eddiego Merckxa – niebotyczne, wręcz niewyobrażalne 49,431 km trwało na podium sześć lat, aż w 1984 roku pobił je włoski kolarz, Moser – wykręcił 51,151km. W pracy pomagał mu rodak, doktor Conconi. Zauważył, że maksymalną moc człowiek jest w stanie wykręcać przez godzinę, a potem jego wydolność spada. Całość swoich spostrzeżeń zawarł w tak zwanym teście Conconiego, który pozwala uzyskać podstawową wiedzę w jaki sposób nasza wydolność jest zależna od tętna. Nietrudno zgadnąć, jak istotną rolę odegrał pulsometr w tych badaniach – bez niego to działanie byłoby dość trudne. Pulsometr na rower to więc ważny składnik naszego rozwoju jako cyklisty – niezależnie od tego, czy pracujemy nad formą, przygotowujemy się do zawodów czy chcemy określić poziom powyżej którego możemy zrobić sobie krzywdę.

Rodzaje pulsometrów rowerowych

Dlaczego ten poziom jest tak istotny? Nasze mięśnie powyżej pewnego okresu czasu zaczynają pracę bez tlenu, wytwarzają tak zwany kwas mlekowy, a to skutkuje ich zmęczeniem i opadaniem mocy aż do, mówiąc obrazowo, odcięcia zasilania. Kiedy mięsień pracuje dość długo i dość intensywnie, jest po prostu wprowadzany w rodzaj stanu zapalnego, który znamy z efektów w postaci zakwasów. Ale można tego uniknąć, a do tego pulsometr na rower będzie nam nieodzownie potrzebny.

Test Conconiego jest na tyle karkołomny, że nawet zawodowcy wykonują go najwyżej raz na miesiąc (częściej – raz na kwartał). Nam wystarczy mniej złożona wiedza. Mamy na przykład 40 lat. Od przyjętej wartości 220 odejmujemy 40. Wychodzi 180 – to próg tętna ekstremalnego dla naszego organizmu. Jeśli jesteśmy wyposażeni w pulsometr – a dodatkowo, jeśli już łączymy go z komputerem rowerowym i rozsądną aplikacją, ona za nas określi nasze progi wysiłku i strefy tętna. Mając taką wiedzę wiemy wtedy na przykład, że w strefie 145-165 nasz wysiłek jest najbardziej wydajny, marnujemy najmniej energii a nasze mięśnie pracują najlepiej. Potem wystarczy monitorować swoje tętno podczas jazdy by wiedzieć, w jaki sposób nie stworzyć zagrożenia dla własnego ciała i trenować efektywnie. Pulsometr na rower jest dla nas więc konieczny, chociaż obecnie obserwujemy coraz większą rolę pomiaru mocy w tej kwestii.

pulsometr na rower marki sigma sport

Różnica jest taka, że za korbę ze zintegrowanym pomiarem mocy musimy zapłacić kwoty idące w tysiące złotych, a najlepszy pulsometr na rower nie będzie kosztować nas więcej niż 800 – i będzie to produkt z naprawdę górnej półki. Generalnie wyróżniamy dwie podstawowe grupy sprzętowe w tym segmencie.

  • pulsometry na rękę
  • pulsometry z opaską na klatce piersiowej

Pierwsze funkcjonują jak klasyczny zegarek. Są równie nieinwazyjne i proste w obsłudze. Drugie do zegarka dokładają jeszcze opaskę z czujnikiem zakładaną na klatkę piersiową. Pomiar przesyłany jest albo do zegarka, albo poprzez aplikację bezpośrednio do smartfona za pomocą protokołu bluetooth. Ogromna część komputerów rowerowych, nawet tych tańszych potrafi wykorzystać do tego celu także protokół ANT+.

Modele z pierwszej grupy w zasadzie wyczerpują dość dokładnie zagadnienie pod nazwą pulsometr na rower. Są lekkie, wodoszczelne, bardzo trwałe i oferują szereg przydatnych funkcji. Noszenie ich nie sprawia żadnego problemu – są w tej kwestii równie świetne jak smartbandy i zwykłe zegarki. W odróżnieniu od zwykłej „smart-opaski” pulsometr na rower potrafi znacznie więcej – liczy nie tylko EKG, ale także strefy tętna (często automatycznie), czas okrążenia, liczy kalorie, czas w danej strefie tętna, alarmuje gdy przekroczymy „zielony” zakres. Słowem, pulsometr na rower to prosta droga do lepszej pracy serca – a tym samym dbanie o naszą jednostkę napędową.

pulsometr na rower idealny jest także do innych aktywności

Jaki pulsometr na rower wybrać?

Jaki pulsometr na rower? To zależy od nas. Zaawansowane modele z GPS są oczywiście relatywnie droższe. Marka Sigma Sport produkuje model przeznaczony dla uprawiających triatlon (ID.Tri, około 950zł), który nie dość, że spełnia funkcje licznika rowerowego, to działa kapitalnie podczas biegów i pływania, a pomiary są przekazywane przez opaski i czujniki prosto do jednostki centralnej. Nieco tańszy model Id.Free potrafi pokazywać wysokość, zysk elewacji, działa jak kompas i potrafi przewidywać pogodę – słowem postęp na ręku. Pulsometr na rower w takiej wersji zadziała także jako zwykły zegarek, a smartwatche przebija wytrzymałością i mniej nachalnym designem.

Funkcje pulsometru rowerowego

Generalnie pulsometr rowerowy jest urządzeniem wielofunkcyjnym. Ogromna większość modeli, zwłaszcza tych które produkowane są przez producentów sprzętu outdoorowego, znacznie wybiega poza standardowy pomiar tętna i mierzony czas. Najczęstsze funkcje jakie spotkamy w dużej części modeli to:

  • pomiar tętna
  • liczba spalonych kalorii
  • czas treningu wraz z szczegółowymi danymi dla poszczególnych okrążeń
  • wysokość i zysk elewacji
  • kompas
  • alarm stref tętna
  • zegarek
  • pogoda

Dodatkowo, nawet w nieco tańszych modelach mamy takie funkcje jak sterowanie muzyką i odbieranie rozmów telefonicznych, zapisywanie trasy i szereg innych przydatnych udogodnień. Co daje przewagę nad smartwatchem? Przede wszystkim – pulsometr na rower jest trwalszy i bliższy sportowym aspektom, jest też dokładniejszy i znacznie lepiej działa dla nas jako partner w treningu.

damski pulsometr na rower z kolorową bransoletą

Ruszaj w drogę, kontroluj tętno

Aby osiągać lepsze rezultaty, samo bezrefleksyjne ćwiczenie nie wystarczy. Trzeba wyciągać z niego odpowiednie wnioski i tak realizować założenia treningowe, aby podnosić próg beztlenowy, a co za tym idzie – pedałować wydajniej, mądrzej i lepiej. Niezależnie od tego, czy jesteśmy sportowymi zadziorami, czy turystami chcącymi pokonywać duże odległości – pulsometr na rower jest idealnie dobranym kompanem każdej jazdy, umożliwiającym nam docieranie do swoich własnych celów. I wyznaczanie kolejnych.